Strona Główna Forum Przyjaciół Bonsai
!!! WITAMY NA FORUM POŚWIĘCONYM PIĘKNEJ SZTUCE BONSAI !!! Bonsaiści całego Świata! Łączcie się ! :-)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload
Znalezionych wyników: 8
Forum Przyjaciół Bonsai Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-21, 15:08   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Bardzo ale to bardzo dziękuję Wam za wszystkie rady.
Roślinki oprócz podlewania, zraszania i wystawiania na balkon nie tykam zgodnie z waszymi radami. A pytania są jedynie na zaś. Znaczy się na sezon 2014-2015 może nawet 2016. Obiecuje nie tykać roślinki w tm roku.

Co do lektury właśnie miałam spytać o publikację godną polecenia, żeby się do wiosny 2014 podszkolić.

A jeszcze jedno, czy jakoś ją zimować w tym roku? Chodzi mi o niższą temperaturę i mniej wody na zimę.
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-21, 10:30   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Drzewko już wystawione na balkon, pół dnia ma cień a pół słońce. Podlewane umiarkowanie, za to ciągle spryskiwane.

Druty z tego co wiem to należy nie rozplatać, ale odcinać małymi kawałkami.
Co do tego że mogą być źle założone to się zgadzam. Ale z tym "czym się drutuje" nie do końca wiem slowikp co masz na myśli, bo drut był kupowany specjalnie do bonsai. Chyba że tylko tak mi się wydawało ;( . Żeby nie wklejać linków przepiszę tylko ważniejsze informacje:

DRUTY:
Zestaw oryginalnych japońskich drutów aluminiowych, oksydowanych, do formowania drzewek bonsai

4,0 m drutu o grubości 0,8 mm
2,0 m drutu o grubości 1,5 mm
1,0 m drutu o grubości 2,5 mm

Użyte druty 0,8 i 1,5 mm

ZIEMIA:
Uniwersalna ziemia do bonsai wytwarzana jest z torfu, piasku i keramzytu.

NAWÓZ:
Skład:
N - 0,6%, P - 0,44%, K - 0,28%, Ca - 0,14%, Mg - 0,12%
dodatkowo zawiera zestaw mikroelementów (Fe, Zn, Mn, Cu, Mo, B)
Odczyn:5,5 pH


I jeszcze kilka pytań technicznych.

Przesadziłam go już jakiś czas temu, bo nie miał prawie ziemi, ale wiem że mogło mu to zaszkodzić. Czy ziemię ma dobrą, czy za jakiś czas domieszać z akadamą ?

Czy nawozić go odrobiną nawozu, cz też dopiero jak już zacznie odrastać?

A co do obcinania, nie chciałam mu odcinać nic co żyje, tylko jedynie te suche gałęzie ;)

Wszyscy piszecie, żeby lepiej nie obcinać mniej, niż więcej. Gdzieś czytałam, że odwrotnie, bo zostaną liście na samych końcach gałęzi i potem jak już się obetnie te liście w celu skrócenia to ta gałąź najprawdopodobniej zamiast puścić liście uschnie.

Obawiam się, że właśnie dlatego dostałam w spadku to drzewko. Bo miało mnóstwo długich gałęzi z liśćmi na końcach i po odcięciu większość zamiast się zazielenić uschła. Drzewko wyglądało jak wygląda i przestało być atrakcyjne. Dlatego pytam, was bo macie zapewne o wiele większe doświadczenie z fikusami, czy wypuszczają one pędy na całej długości gałęzi czy tylko na końcach?

Przepraszam, za tak dużą ilość pytań. Ale chcę dla drzewka jak najlepiej. Mam zresztą teraz w domu szpital dla kilku roślinek. Między innymi dla 2m gwiazdy betlejemskiej, która zdecydowanie lepiej współpracuje, bo po odcięciu gałęzi od razu w miejscu odcięcia wypuszcza 4 nowe pędy. Szkoda że ten fikus tak nie ma. Mam też pachirę i cykasa, też na razie na rekonwalescencji. Jakiś taki szpital w tym roku się u mnie zrobił, chyba długi sezon grzewczy w tym roku nie służył tropikalnym roślinom.
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-20, 19:52   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Drutowana była już jakiś czas temu. Jak widać nie spowodowało to jakiegoś uszczerbku na zdrowiu. A co do młodych pędów, to czy jest szansa na ich wyrośnięcie na tych długich gałęziach ? Czy tylko na ich końcach tam gdzie teraz są?

Albo czy można tak jak w przypadku drzew owinąć wilgotną gazą, na to folia tak by w tym miejscu puściły nowe pędy ?
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-20, 19:24   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Czyli mam ją rozdrutować? I co z pędami które będą rosły długie? Nie chcę, żeby za rok były same pojedyncze odrosty na końcach, tylko żeby drzewko się zagęściło.
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-20, 17:16   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Ok. W takim razie wyniosę ją na balkon. Tylko, że u mnie w ciepłe dni jest palnik i nie ma zbyt dużo cienia. Wydaje mi się, ze to jej może zaszkodzić. Z obcinanie pytam, na przyszłość bardziej. Żeby móc sobie planować co z nią dalej począć. Taka rekompensata za (mam nadzieję) uratowanie roślinki.

Czy na tych gołych częściach od pnia, może ona wypuścić jakieś gałęzie, czy już tylko na końcach gdzie ma liście ?
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-20, 16:19   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Oczywiście, że zamierzam dać mu odżyć ;) . Dlatego pytałam czy oprócz odpowiedniej ziemi i nawozów są jakieś sposoby na puszczenie nowych pędów. Np. spryskiwanie drzewka, lub owinięcie go czymś na gałęziach tak by wypuścił nowe pędy. Pytam jedynie o obcięcie i tak już suchych na wiór gałęzi, z których raczej już nic nie urośnie.
  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-20, 15:30   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Zdjęcia drzewka z różnych stron









  Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
marta22

Odpowiedzi: 17
Wyświetleń: 7561

PostForum: Kształtowanie drzewek   Wysłany: 2013-05-20, 15:20   Temat: Fikus Retusa - próba ratowania
Witam wszystkich serdecznie. Uratowałam przed wyrzuceniem bonsai. Ponieważ nie mam w tym temacie zbytniego doświadczenia proszę Was o pomoc. Drzewko jest przesadzone do nowej doniczki z odpowiednią ziemią i warstwą drenażu na spodzie. Widać też moje pierwsze próby odrutowania i nadania kształtu. Gałęzi nie obcinałam bo i jak samo widzicie nie było zbytnio czego. Na zdjęciu zaznaczyłam, które są już kompletnie uschnięte. Nie wiem czy je zostawić czy też obciąć.

Pomóżcie proszę, które gałęzie z niego usunąć i jak go dalej formować. No i przede wszystkim czy da się go zazielenić?

pozdrawiam,

moje drzewko



suche gałęzie do odcięcia ?



zbliżenie gałęzi





 
Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group