Strona Główna Forum Przyjaciół Bonsai
!!! WITAMY NA FORUM POŚWIĘCONYM PIĘKNEJ SZTUCE BONSAI !!! Bonsaiści całego Świata! Łączcie się ! :-)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
ceramiczne donice mrozoodporne i nie
Autor Wiadomość
Rynraf 
Rafał Rynkiewicz


Dołączył: 09 Kwi 2008
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2008-04-13, 23:43   ceramiczne donice mrozoodporne i nie

Nie znalazłem na forum w tym dziale wątku, który by odpowiadał na moje pytanie, które mi się nasunęło.

Jaka dokładniej jest różnica między donicami ceramicznymi mrozoodpornymi i tymi, przy których nie jest tak napisane?
Ile mniej więcej stopni mrozu mogą wytrzymać jedne, a ile drugie?

Logicznym mi się wydaje, że te nie oznaczone jako m. też dobrych ileś stopni na minusie powinny spokojnie wytrzymywać. Zresztą drzewko też zabezpieczamy na tyle by nie marzło jakoś strasznie, zatem do outdoor'ów, tak sobie myślę, nie m. też powinny się nadać. Nie mówiąc o tym, że jak patrzyłem np. na Allegro to tych nie m. jest więcej, szersza gama dużo.

Jakie macie doświadczenia? Ktoś próbował donice nie m. trzymać na zewnątrz?


Jeśli już mam jakieś donice ceramiczne zakupione wcześniej, np. w jakimś sklepie ogrodniczym wychaczyłem też donice bonsai, kupiłem kiedyś, gdzieś - skąd mam teraz wiedzieć czy są mrozoodporne? To mnie intryguje, bo mam 4 (3 różne, z różnych źródeł).
_________________
~Moje zapiski o bonsai
 
 
Ronin 
Maciek Krawczyk

Pomógł: 62 razy
Wiek: 32
Dołączył: 17 Lut 2008
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-14, 01:04   

Wszystko zależy gdzie trzymasz i jak trzymasz. U mnie w szklarni mam donice niemrozoodporne szkliwione i do tej pory żadna nie pękła. Tyle tylko, że jest to pomieszczenie zamknięta, odgrodzone od warunków atmosferycznych panujących na zewnątrz. Wprawdzie nie jest ogrzewane, ale śnieg i wiatr nie mają bezpośredniego dostępu. To, że coś jest mrozoodporne nie znaczy, że niezniszczalne przez mróz. Zimą ważne jest podlewanie roślin, a w przypadku glinianych donic może być różnie. Ja na wszelki wypadek obkopuję rośliny mimo, że stoją w szklarni na stołach. Od samego mrozu sądzę, ze nie ma prawa Ci donica pęknąć, ponieważ jest ona wypalana w temp. minimum 900 stopni właśnie w celu odparowania wilgoci i bodajże żeby zaszły jakieś procesy z kwarcem. Nie wiem dokładnie. Natomiast jak już napisałem w połączeniu z wodą żaden materiał Ci nie wytrzyma, a przynajmniej nie przychodzi mi taki teraz do głowy. Skoro profile stalowe pękają i robią się z nich rurki, to donica nie ma szans. Niektórzy producenci piszą, że wytrzymują 20 stopniowy mróz, ale czy to prawda, to nie wiem. Na pewno w zależności jak je przechowujesz. Być może w warunkach takie jakie ja mam wytrzymają 20 stopni. Ważne jest też z jakiej gliny jest zrobiona donica, a łatwo to rozpoznać, bo rasowe donice nie są szkliwione, bo nie muszą. Natomiast donice wykonane z naszej gliny muszą być szkliwione. Tylko zaznaczam RASOWE.
_________________
 
 
Rynraf 
Rafał Rynkiewicz


Dołączył: 09 Kwi 2008
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2008-04-14, 10:31   

Dzięki wielkie za wyjaśnienia.

Te -20°C to myślisz, że donice w szklarni wytrzymują jak jest ogólnie -20°C na dworze, czy w szklarni? W szklarni zawsze będzie ciut cieplej.

Czyli jak mam dostęp do nieogrzewanej szklarni i zabezpieczę drzewka obkopując, czy jakoś dobrze liścmi okrywając, to niekoniecznie musi byc donica mrozoodporna? Tak zrozumiałem :)

A co do rozpoznania jakie donice mam, czy szkliwione czy nie, to chyba mam za małą wiedzę :\ Bo szkliwione to kojarzy mi się z "błyszczące".
_________________
~Moje zapiski o bonsai
Ostatnio zmieniony przez Rynraf 2008-04-14, 10:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ronin 
Maciek Krawczyk

Pomógł: 62 razy
Wiek: 32
Dołączył: 17 Lut 2008
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-14, 11:39   

Powiem tak. Nie wiem, bo nie próbowałem ile mogą moje donice wytrzymać ;-) Mało tego sądzę, że nikt Ci poza producentem nie odpowie na to pytanie. Każdy ma indywidualne przypadki kiedy mu donica w zimę pękła i nie musiało to być przy dużym mrozie. Ja obkopuje, bo jest mi szkoda roślin. Donicę zawsze możesz sobie kupić, a rośliny już takiej mieć nie będziesz. Pewnie, że szkoda, ale z dwojga złego lepiej chyba donice, prawda :?:
Je zeli donicę dobrze zabezpieczysz to nie ma znaczenia, że będzie niemrozoodporna. Ktoś na forum pisał o różnicy temperatur pomiędzy gruntem na pewnej głębokości a wierzchem. Tylko tak jak napisałem, kwestią zasadniczą jest woda, którą donica nasiąka i o nieszczęście nie trudno.
Szkliwione donice to powlekane szkliwem, czyli wszystkie, które są śliskie i błyszczące na zewnątrz. Nieszkliwione to te, które są jednakowe po obu stronach.
_________________
 
 
szakallo
[Usunięty]

Wysłany: 2008-10-27, 10:04   

Mrozoodporność nie polega na wyznaczaniu minimalnej temperatury
O ile dobrze pamiętam z laboratorium polega to na tym że nasącza się jakiś materiał do max wagi i zamraża się i rozmraża.
Po chyba 20 razach jeśli nic się nie dzieje ( nie pęka, kruszy itp ) to materiał jest mrozoodporny
 
 
Rynraf 
Rafał Rynkiewicz


Dołączył: 09 Kwi 2008
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2008-10-27, 20:58   

Czyli mówiąc prosto - drzewka outdoor powinny być w donicach mrozoodpornych. Taki wyciągam wniosek z powyższych :)

Mam dzrewka, które powoli zasługują na piękną donicę, więc tak dumam nad tematem.
_________________
~Moje zapiski o bonsai
 
 
seedkris 
seedkris


Pomógł: 28 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2007
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2008-10-28, 13:52   

Jest i inne wyjście z takiej sytuacji. Można drzewka outdoor zimować bez donicy (pojemnika). Donicę można umyć wysuszyć i odstawić do wiosny. Drzewko wyjęte z donicy zadołować w większej donicy lub w skrzyneczce, lub w ogródku, a wiosną posadzić ponownie.
_________________
Pozdrawiam Krzysztof
 
 
Rynraf 
Rafał Rynkiewicz


Dołączył: 09 Kwi 2008
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2008-10-28, 23:49   

A wiesz seedkris, że w sumie to proste rozwiązanie jest chyba słuszne :)

Najprościej, bez zmartwień w zimę o cenne i czasem rzadkie, piękne donice... przecież nikt nie powiedział, że drzewko musi zimować w tej samej donicy co jest przez cały sezon ;>
_________________
~Moje zapiski o bonsai
 
 
seedkris 
seedkris


Pomógł: 28 razy
Wiek: 57
Dołączył: 01 Gru 2007
Skąd: Podlasie
Wysłany: 2008-10-29, 06:37   

Do zimowania na balkonie zdają egzamin zwykle czarne doniczki produkcyjne, na tyle duże aby wyjęta bryła korzeniowa zmieściła się swobodnie. Są wykonane z plastiku mrozoodpornego. Testowałem inne rozwiązanie ; zimowanie w workach z czarnej folii. Są one mało trwale i kruszeją na mrozie (fola się rozpada). W drewnianej skrzyneczce jest chyba bezpieczniej. Jest tam więcej miejsca i łatwiej ustawić kilka drzewek. Większa ilość materiału izolacyjnego (kora+styropian) stwarza solidniejszą ochronę korzeni. Ten temat jest mi znany, bo mieszkam na Podlasiu a zimy bywają tu srogie.
_________________
Pozdrawiam Krzysztof
 
 
tynia78 

Wiek: 31
Dołączyła: 25 Lut 2016
Skąd: Płock
Wysłany: 2016-02-25, 21:15   

Ciekawe donice mrozoodporne znalazłam w sklepie http://www.modnedonice.pl/ Wydają się bardzo porządne. Co prawda nie są ceramiczne, tylko plastikowe, ale wydają się bardzo porządnie wykonane. Cena też mówi sporo o jakości. Byle czego nie kupisz za takie pieniądze. Zastanawiam się właśnie nad zakupem donic na taras i jak na razie jest to mój faworyt.
 
 
Jacek Grzelak 
Honorowy Członek Mod-Team'u

Pomógł: 115 razy
Wiek: 47
Dołączył: 01 Lip 2006
Skąd: Żabin gm. Wierzchowo
Wysłany: 2016-02-25, 22:50   

Zupełnie się nie nadają , nawet na robocze , jakieś takie rureczki :-o :-P
_________________
Pozdrawiam z Pojezierza Drawskiego
Jacek G. - "qercus4"
http://www.uslugiogrodniczezabin.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group